Patron szkoły - ksiądz Piotr Wawrzyniak

"Nie wystarczy koncentrować pracy na polu ekonomicznym, bez pielęgnowania ideałów"

Urodził się 30 stycznia 1849 w Wyrzece k. Śremu. Jego ojcem chrzestnym był dziadek Marcin, uczestnik powstania w 1848 r. Piotr Wawrzyniak początkowo chodził do wiejskiej szkoły elementarnej, a od 1858 do gimnazjum w Śremie. wport2W 1863 r. przerwał naukę w gimnazjum, by wstąpić do oddziału powstańczego co zakończyło się niepowodzeniem i powrotem do domu. Wrócił do szkoły, gdyż nie lubił pracy na gospodarstwie swego ojca. Już od dzieciństwa był oswojony z myślą wstąpienia do stanu kapłańskiego, do którego przeznaczyli go rodzice. Pociągały go nauki przyrodnicze, lubił matematykę. Dziadek - uczestnik Wiosny Ludów kształtował jego świadomość narodową. W 1863 r. założono w gimnazjum w Śremie towarzystwo "marianów", którego celem było samokształcenie uczniów w dziedzinie historii, literatury, języka ojczystego. Zajęcia odbywały się na stancjach. Piotr Wawrzyniak wstąpił do "marianów" w 1865 r. Uczniem celującym został dopiero w ostatniej klasie gimnazjum. W 1867 otrzymał świadectwo dojrzałości i wstąpił do seminarium w Poznaniu. Po trzech latach uzyskał niższe święcenia kapłańskie. W 1871 r. otrzymał od władz pruskich stypendium na studia teologiczne w Münster. Zamknięcie seminariów duchownych, początek walki rządu pruskiego z Kościołem i pogorszenie sytuacji rodzinnej zmusiły P. Wawrzyniaka do przerwania studiów po trzech semestrach i powrotu. 11 sierpnia 1872 r. odprawił mszę prymicyjną w Dalewie, potem osiadł w Śremie jako wikariusz, gdzie działał do 1898 r. W tym czasie Śrem liczył ok. 6 tys. Mieszkańców a sytuacja gospodarcza była niekorzystna dla Polaków. Bismarck rozpoczął tzw. "Kulturkampf" - walkę o kulturę, skierowaną przeciwko Kościołowi katolickiemu i Polakom. W Wielkopolsce brakowało silnych ośrodków przemysłu i handlu, ponadto w Wielkim Księstwie Poznańskim wieś była uboga, jej poziom był niski. Problemem dla polskich rzemieślników, kupców i rolników było podnoszenie kwalifikacji, które w warunkach akcji germanizacyjnej stanowiłyby skuteczne oparcie dla  przeciwstawienia się wpływom niemieckim. W 1871 ks. Florian Stablewski założył w Śremie rzemieślnicze Towarzystwo Przemysłowe i Kasę Oszczędnościowo - Pożyczkową ale niechętnie do nich wstępowano. Istniała potrzeba uświadamiania, działania wawrzyniak1
własnym przykładem. Ks. Piotr Wawrzyniak ożywił działalność Towarzystwa Przemysłowego, którego prezesem został w 1873 r. Organizował wykłady i pogadanki na temat spółdzielczości, rzemiosła, historii powszechnej i Polski, dziejów Kościoła, przyrody. Sumiennie wykonywał obowiązki duchownego, miał przychylność władz pruskich, które były zainteresowane ekonomicznym rozwojem dawnych ziem polskich. W 1877 r. zebrał dane na temat struktury rzemiosła wg zawodu i narodowości w Śremie, Kościanie, Pleszewie, Czempiniu, które wykazały, że bogate rzemiosło skupione jest w rękach Niemców, a najbiedniejsi byli Polacy. W 1877 r. zorganizował szkołę wieczorową dla rzemieślników, w której sam był nauczycielem wykładając rachunki i geografię gospodarczą. Po pewnym czasie władze pruskie zakazały prowadzenia zajęć w ramach tej szkoły. W 1895 r. dzięki staraniom ks. P. Wawrzyniaka rozpoczęła działalność w Śremie Szkoła Gospodarstwa Kobiecego i Pracy Domowej dla Dziewcząt Polskich. Piotr Wawrzyniak uważał, że najpierw należy prowadzić działalność zmierzającą do podnoszenia świadomości i kwalifikacji. Napotykał na trudności ze strony władz kościelnych w swej działalności społecznej po 1876 r. gdyż nie chciały one narażać się na konflikt z rządem pruskim, który odstępował od "Kulturkampfu". Ks. Piotr Wawrzyniak organizował w Śremie przedstawienia teatralne, wycieczki, majówki, uczył rzetelności, zwalczał niesumienność. Współdziałał z ks. Augustynem Szamarzewskim w reorganizowaniu Kasy Oszczędności i Pożyczek w Banku Ludowym. Celem Banku Ludowego było udzielanie pożyczek na niski procent. P. Wawrzyniak był kasjerem, wiceprezesem Rady Nadzorczej Banku, a od 1876 r. Dyrektorem Zarządu. W dziedzinie operacji finansowych P. Wawrzyniak był samoukiem. Kierował też przez 20 lat (1878 - 1898) Kółkiem Rolniczym w Śremie. Organizował wystawy rolnicze, propagował sadownictwo, pszczelarstwo, sztuczne nawożenie oraz mechanizację. Organizował uroczystości z okazji rocznic: Konstytucji 3 Maja, Zwycięstwa pod Wiedniem, Towarzystwo Śpiewu Kościelnego. Był ludziom życzliwy i chętnie służył radą, a w sprawach finansowych bardzo skrupulatny i rzeczowy. Mieszkańcy Śremu darzyli go wielką sympatią, zaufaniem i gdy odchodził do Mogilna nie pozwolili mu odejść ze wszystkich stanowisk. W latach 1894 - 1898 był posłem do parlamentu pruskiego z powiatów: śremskiego, średzkiego i wrzesińskiego. Jego działalność w środowisku polskiego środowiska w Berlinie nie powiodła się: zarówno w spółce oszczędnościowo - pożyczkowej i "Dziennika Berlińskiego". wawrzyniak
Z chwilą wygaśnięcia mandatu poselskiego, nie kandydował ponownie. W 1896 r. wyjechał do Stanów Zjednoczonych, gdzie starał się zainteresować Polaków tam mieszkających kontaktami z macierzystymi ziemiami. Ks. Piotr Wawrzyniak utrzymywał kontakty z patronem Spółek Zarobkowych ks. Augustynem Szamarzewskim po 1878 r., gdy Bank Ludowy ze Śremu przystąpił do Związku. Od 1891 r. po śmierci ks. Szamarzewskiego Związkiem Spółek zarobkowych kierował ks. P. Wawrzyniak. Po założeniu przez władze pruskie Komisji Kolonizacyjnej założył Bank Ziemski, który krzyżował plany Komisji. Często zarzucano ks. Wawrzyniakowi autokratyczne zarządzanie spółkami ale przyznawano, że ma szczególną umiejętność panowania nad sytuacją, kontrolowania podjętych działań. Władze pruskie wielokrotnie próbowały zahamować działalność polskich spółek i znaleźć podstawę prawną zakwestionowania poprawności prowadzenia działalności finansowej, co się nie udało. W 1898 r. ks. P. Wawrzyniak został przeniesiony do Mogilna. Utrzymywał nadal ścisłe związki ze Śremem. W Mogilnie utworzył Katolickie Stowarzyszenie Robotników Polskich. Popierał Towarzystwo Czytelni Ludowych, Towarzystwo Pomocy Naukowej, należał do Towarzystwa Przyjaciół Nauk. Kierował spółką wydawniczą "Drukarnia" i księgarnią św. Wojciecha. Zorganizował "Księżówkę" w Zakopanem, w którym mogli wypoczywać duchowni z całej Polski. Zmarł w Poznaniu 9 listopada 1910 r. na atak serca. Pochowano go na cmentarzu w Mogilnie. Był bardzo ruchliwy, lubił podróże, cenił rzetelność, wobec przeciwników był wyrozumiały. Walczył o polskość na polu gospodarczym poprzez rozwijanie polskich instytucji gospodarczych ale bez prowokowania strony niemieckiej. Skrupulatnie przestrzegał przepisów prawa. Podkreślał swoją polskość podczas gdy był posłem w Berlinie. Był niezwykle konsekwentny w tym co robił.