
Dzień Sportu w pierwszym dniu wiosny
- Szczegóły
Jeśli ktoś nie chce czegoś zrobić – szuka powodów,
jeśli ktoś chce coś zrobić – szuka sposobów.
Pierwszy dzień wiosny to symbol nowego początku, radości i nadziei.
W piątek 21 marca 2025r. świętowaliśmy potrójnie.
W Dzień Wagarowicza uczniowie Zespołu Szkół Elektrycznych Nr 2 uczestniczyli w Szkolnym Dniu Sportu. Wstali od komputerów, odłożyli książki, zeszyty i rywalizowali w wielu dyscyplinach sportowych walcząc o punkty do generalnej klasyfikacji dla swoich klas.
Każdy mógł wybrać coś dla siebie spośród następujących konkurencji:
- Piłka nożna - strzały na bramkę
- Piłka ręczna – rzuty do celu
- Pchnięcie kulą
- Skok w dal z miejsca
- Piłka siatkowa – odbicia
- Dart
- Skoki przez skakankę
- Zmagania kulturystyczne
- Rzuty osobiste
- Podciąganie na drążku
- Tenis stołowy – turniej
- Unihokej
- Bieg wahadłowy
- Skok wzwyż
W generalnej klasyfikacji pośród dwudziestu klas rywalizujących w Święcie Sportu trzecie miejsce zajęła klasa 3D, zdobywając 296 punktów, drugie miejsce klasa 2B 312 punktów, a zwycięzcami zostali uczniowie z klasy 4C z sumą 323 punktów.
Samorząd uczniowski przeprowadził konkurs na najpiękniejszy plakat o tematyce: WIOSNA, KIBICOWANIE KLASIE.
Zwieńczeniem Dnia Sportu był mecz piłki nożnej Nauczyciele – Uczniowie (Mistrzowie Szkoły w roku szkolnym 2024/25 z klasy 2B), wygrany przez nauczycieli 4:1.
Wszystkim zawodnikom gratulujemy i do zobaczenia w przyszłym roku.
Tego samego dnia obchodzimy również Światowy Dzień Zespołu Downa, który przypomina nam, jak ważna jest akceptacja, różnorodność i wsparcie dla osób z trisomią 21. chromosomu.
To wyjątkowy moment, by pokazać solidarność, dlatego samorząd uczniowski zorganizował konkurs na kolorowe skarpetki nie do pary, które symbolizują piękno różnorodności!
Niech ta wiosna przyniesie każdemu z nas więcej empatii, otwartości i uśmiechu!
Ze sportowym pozdrowieniem
Nauczyciele Wychowania Fizycznego
DZIEŃ SPORTU – PROGRAM piątek 21.03.2025r.
- Szczegóły
„Ruch jest życiem – życie jest ruchem”

- Tworzenie plakatów – konkurs na najpiękniejszy plakat, tematyka: WIOSNA, KIBICOWANIE KLASIE (ocenia samorząd) - plakaty przynosimy do oceny, do sali nr 10
- Skarpetki nie do pary – synonim niedopasowania w Światowym Dniu Zespołu Downa, (ocenia samorząd)
- Tenis stołowy – turniej czasowy
- Badminton – turniej czasowy
- Piłka nożna – strzały do bramki
- Koszykówka – konkurs rzutów osobistych (10 rzutów)
- Siatkówka – konkurs naprzemiennych odbić oburącz dolnych i górnych (największa ilość
odbić w 2 próbach) - Pchnięcie kulą / rzut piłką lekarską – konkurs (najdłuższa odległość w 2 próbach)
[zależne od pogody] - Wyciskanie sztangi na ławce płaskiej – konkurs „kto więcej” (1 próba)
- Skakanka –przeskoki na skakance w czasie 1 minuty („kto więcej”)
- Skok w dal z miejsca – konkurs jak najdłuższego skoku (2 próby), pomiar odległości
- Bieg wahadłowy – przebiegnięcie 4x10m na czas
- Piłka ręczna – konkurs rzutów do celu (5 rzutów)
- Podciąganie na drążku – chwyt nachwytem podciągnięcie się brodą powyżej drążka -konkurs „kto więcej” (1 próba)
- Unihokej – konkurs prowadzenia piłki po slalomie ze strzałem, na czas (1 próba)
- Dart – konkurs (jak największa ilość punktów w 9 rzutach)
- Skok wzwyż – konkurs (2 próby na zaliczenie wysokości)
Poznajemy historyczne kręgi Poznania
- Szczegóły
Żyjący w VI w. p.n.e. Laozi powiadał, iż nawet „najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku". Być może wyprawa klasy 1B i 2H pod opieką swych wychowawców: p. prof. Tomalaka i p. prof. Szydła, oraz nauczyciela wspomagającego p. prof. Dziubały, nie była ową taoistyczną daleką podróżą, lecz zapewne równie interesującą i brzemienną w ciekawe miejsca, które podczas jej trwania poznawali nasi uczniowie, owego piątkowego czternastego dnia marca.
Na Starym Rynku bardzo dokładnie przyglądaliśmy się pełnym uroku i czaru kamieniczkom, dowiedzieliśmy się kto jest uwieczniony na ratuszowych ścianach i poznaliśmy wiele innych ciekawostek, jak chociażby historię Bambrów, powodzi, podczas której pływano łodziami po płycie Rynku, oraz czym są i gdzie stoją domki budnicze... Okruchy wiedzy zespoliły się na konkretny bochen intelektualnego chleba, będący pożywką dla naszej wspaniałej młodzieży. Po obejrzeniu koziołków poszliśmy na posiłek regeneracyjny, by następnie zwiedzić jeszcze Sanktuarium Krwi Pańskiej i kościół jezuicki, dawniej dominikański, najstarszy na lewym brzegu Warty. Filmiki z praktyk zagranicznych (2)
- Szczegóły

Filmiki zrobione przez uczniów jako podsumowanie wyjazdu
Rekolekcje Wielkopostne 18.03.2025 /wtorek/ i 19.03.2025 /środa/
- Szczegóły
Miejsce : Parafia pw. Św. Wawrzyńca ul. Przybyszewskiego 30 w Poznaniu
WTOREK: 18.03.2025r. – Kościół dolny
- 7.45 – Zbiórka uczniów przed szkołą i przejście z opiekunami do Kościoła
- ok.11:30 Powrót do szkoły.
opiekunowie:
godz. 7:45 - 10:00 p. J. Wasielewski
9:00 – 11:30 p. M. Kaliszewska-Kubacka
ŚRODA: 19.03.2025r. – Kościół górny
- 8:40 Zbiórka uczniów przed szkołą i przejście z opiekunami do Kościoła
- ok 11:40 Powrót do szkoły.
opiekun: p. J. Wasielewski
Szczegółowy harmonogram dostępny jest w dzienniki – ogłoszenia oraz w gablocie szkolnej.
Czas wolny w Mariborze (2)
- Szczegóły


Elastyczność i odnajdywanie się w nowych sytuacjach, zarządzanie swoim budżetem, planowanie posiłków i samodzielne gotowanie, negocjowanie z kolegami zasad wspólnego mieszkania, organizowanie sobie rozrywki w obcym mieście - to przykładowe kompetencje które uczniowie rozwijają podczas miesięcznego wyjazdu na praktyki zawodowe za granicą.
Elektrycy sporo czasu spędzali na siłowni i lubili pograć w pokera. Informatycy
zaliczyli kilka meczy na stadionie NK Maribor. Wszyscy korzystali z okazji by pochodzić po wzgórzach i nad brzegiem rzeki, bo mieszkali w pięknej okolicy.
Co ciekawe, w Mariborze nie ma sklepów monopolowych, ale są całodobowe… PIEKARNIE. Czynne 7 dni w tygodniu. Mało tam słodkich wypieków, ale za to jest burek, czyli gorące ciasto z mięsem lub serem. Całkiem sycąca przekąska za 2,80 Euro czyli około 12 złotych. Najlepsze lokalne burgery są cztery razy droższe od burka, ale warte swojej ceny. Tanie fastfoody też okazały się całkiem dobre, gdy akurat nie było energii na gotowanie w hostelu.
























































































































































